Przede wszystkim historyjki o losach dwóch chłopców, którzy za wszelką cenę starają się uczłowieczyć szympansa – przygodach Tytusa, Romka i A’tomka – autorstwa Henryka Jerzego Chmielewskiego. A „Żywot człeka zmałpionego” jest jego autobiografią, o której dziś kilka słów.
„Żywot człeka zmałpionego” jak wyżej wspomniałem to autobiografia jednego z największych polskich ilustratorów – Henryka Jerzego Chmielewskiego – Papcia Chmiela. To właśnie Papcio w szarej i nudnej rzeczywistości Polski Ludowej umilał i ubarwiał życie wielu z ówczesnych dzieciaków. Wszystko za sprawą stworzonego przez niego tria – Tytusa, Romka i A’tomka. Komiksy opowiadające o próbach uczłowieczenia szympansa, goszczą u czytelników do dziś. Jestem ich wielkim fanem i w dzieciństwie wiele godzin spędziłem na czytaniu „Tytusów”.
Ale jeśli ktoś jednak nie zna Tytusa, Romka i A’tomka śpieszę z wyjaśnieniami. 22 Października 1957 w 85 numerze „Świata Młodych” ukazuje się po raz pierwszy komiks „Romek i A’tomek”. Od tamtej pory regularnie gości on przez wiele lat na łamach tego magazynu. Kilka lat później w 1966 roku na świat wychodzi pierwsza księga przygód trójki bohaterów. Od tamtej pory do dziś powstało ponad trzydzieści tomów o historiach uczłowieczenia Tytusa de Zoo.
Chociaż na Tytusie i spółce skupia się większa część książki, całość zaczyna się od historii Papcia przed Tytusowej ery, o tym jak zaczynał pracę w redakcji „Świata Młodych” oraz jego losach podczas nauki, która umożliwiła mu pracę, jako redaktorowi. Kilka rozdziałów poświęcone zostało również podróżach autora między innymi do Stanów Zjednoczonych, wtedy raju i ziemi obiecanej dla każdego emigranta.
Godnym zaznaczenia są ilustracje i zdjęcia. Umieszczone praktycznie na każdej stronie umilają czytanie i pozwalają na moment oderwać się od słowa pisanego. Zdjęcia dodatkowo dają możliwość zobaczenia Papcia Chmiela prywatnie, ukazują go nie tylko podczas spotkaniach z fanami, ale również jego życie prywatne jak i podróży po świecie.
Nie obyło się jednak bez kilku mniejszych lub większych wpadek. Osobiście najbardziej razi mnie jeden z podtytułów umieszczony na stronie 110 „Powiem szczerze…” gdzie w wyrazie szczerze „r” zamienione zostało na „®”. Ale ja na to mam swoje wyjaśnienie - za tym wszystkim stoi Tytus! To on, jak złośliwa małpa dodał kilka błędów – może myślał, że tym pomoże Papciowi(?).
Komu polecę tę książkę? Wszystkim, którzy wychowali się na „Tytusach”. Jeśli tak jak ja w dzieciństwie czytałeś komiksy o trójce przyjaciół, ta pozycja pozwoli znów się z nimi spotkać. Biografia dzięki temu, że skupia się w głównej mierze na postaci Tytusa, Romka i A’tomka jest idealnym prezentem dla trzech pokoleń wychowanych przez Papcia Chmiela. Osobiście nie mogłem się od niej oderwać. Jest prawie tak dobra, a na pewno równie wciągająca jak komiksy o uczłowieczaniu szympansa.
Na koniec zerknijmy na stronę estetyczną książki. Gdy tylko zobaczyłem tę książkę miałem w głowie od razu „wow, śliczna!”. Autorem ilustracji oczywiście jest Henryk Jerzy Chmielewski, można, więc rzec, że stworzył on wszystko w tej książce. Na okładce autoportret Papcio Chmiel z Tytusem, tytuł oczywiście w białym dymku, który jest tak nieodłącznym elementem komiksów. I jak sam Tytus twierdzi we wstępie „Nabrałeś się miły czytelniku, kupując tę książkę, omamiony pstrokatą okładką”. Ja dałem się złapać i nie żałuję!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz