"Diablo" jedno mroczne słowo, a ile wywołuje wspomnień, prawda? Sam
osobiście nie zliczę godzin spędzonych przed ekranem komputera. Bo w
końcu chyba każdy, kto grał lub gra w gry, chociaż otarł
się o "Diablo". Ja jestem ogromnym fanem Diablo II i do tej pory lubię
wracać. Jest to tradycyjny RPG-hack and slash gdzie dobro w postaci
jednego z bohaterów (w podstawowej wersji 5 do wyboru) ma za zadanie zwalczenia
zła na czterech świetnie zrobionych światach, głównym zadaniem, do którego ulepszamy
postać przez cała grę jest zniszczenie tytułowego Diabla.
Ale że ten blog nie jest o grach, już tłumacze skąd taki wstęp. Często jest tak,
że przy promocji gier organizowane są różne imprezy lub dokładane są do nich różne
gadżety. Ale by w ramach promocji powstała książka, mało kiedy to się zdarza. Więc ku mojemu wielkiemu zdziwieniu jakiś czas po premierze gry
"Diablo III" dowiedziałem się, że na rynku pojawi się książka, która ma
urozmaicić graczom świat, w który już od 1996 roku wprowadza nas Blizzard.
Jeśli jednak jest tu ktoś, kto nie grał nigdy w tą grę nie ma co się bać, nawet jeśli nie znamy faktów z gier można spokojnie po nią sięgnąć gdyż jest napisana tak, by mógł ją czytać sympatyk Diablo,
ale i ten, co dopiero chce zacząć tą przygodę. Jest to zachęta wejścia do
mrocznego świata i pomocy w walce z trzema Najwyższymi ze Złych: Diablo -
Władcę Grozy, Mefisto - Władce Nienawiści i Baala - Władcę Zniszczenia.
