Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jakub Wędrowycz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jakub Wędrowycz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lutego 2017

Może szklaneczkę bimbru?

Po ciężkim dniu pracy lubię wziąć książkę, kupić sobie żelki i na łóżku wyłączyć się kompletnie od świata codziennego, zagłębiając się w historię w nich opisane. Lubię wtedy snuć się po odległych światach, wędrować w czasie oraz między planetami. Ale bywają takie dni, gdy potrzebuję się odstresować, wtedy bardzo często wracam do książek o przygodach Jakuba Wędrowycza. A „Konan Destylator” to już siódma a zarazem  najnowsza książka Andrzeja Pilipiuka będąca zbiorem opowiadań o przygodach Jakuba. Więc co mogłem zrobić jak tylko zobaczyłem ją w księgarni -  kupiłem, a teraz zapraszam zobaczyć co się działo tym razem w Wojsławicach.

Konan Destylator” to kolejna książka „Wielkiego Grafomana” (jak sam sobie nazywa) – Andrzej Pilipiuka, czytelnikom dobrze znany z cyklu „Oko Jelenia” oraz „Norweski Dziennik”. Chodź cenię go najbardziej za opowiadania o Robercie Stormie i doktorze Pawle Skórzewskim w antologiach, między innymi: „Litr ciekłego ołowiu”, „Carska manierka” czy „Szewc z Lichtenrade”.  Już po raz siódmy staje on za sterem losów bimbrownika, egzorcysty i hieny cmentarnej – Jakuba Wędrowycza.

poniedziałek, 29 lutego 2016

TOP 5 Cyklów Książkowych

Dziś na blogu kolejna nowość. Od teraz co jakiś czas, będą pojawiały się nowe rodzaje postów - "TOP 5". Jako pierwszy "TOP" mam dla Was "TOP 5 Cyklów Książkowych". Z moim wyborem nie wszyscy muszą się zgadzać, są to tylko te książki, które przeczytałem, i które Wam gorąco polecam, a także na prawdę lubię i często do nich wracam.

Dlaczego akurat "TOP 5 Cyklów Książkowych"? Na te pytanie odpowiada inny post - książki wiele tomów mieć powinny.

A teraz zapraszam do zapoznania się z moją ulubioną 5!

środa, 26 czerwca 2013

Bezczelny dziadyga, terminator napędzany samogonem, bimbrownik i hiena cmentarna - Czyli Jakub W. Powraca!

Będąc na jednym ze spotkań autorskich z Andrzejem Pilipiukiem zadałem mu pytanie: "Panie Andrzeju czy będzie, chociaż jedno opowiadanie gdzie dowiemy się, kim była żona Jakuba?? Kim była ta desperatka, którą uwiódł nasz ulubiony bohater." Co mnie zaskoczyło widziałem, że pan Andrzej spodziewał się tego pytania gdyż odpowiedział od razu: "tak będzie takie opowiadanie tylko jak do tej pory sam nie wie jak ma się za nie zabrać i jak opisać tę przygodę". To pytanie padło na spotkaniu, które odbyło się w galerii "Pociąg do Sztuki" z okazji ukazania się najnowszej książki o przygodach Jakuba Wędrowycza "Trucizna".

Książka jak się okazało swój tytuł wzięła stąd, że jakiś redaktor recenzując książkę przed wydaniem użył właśnie określenia "Trucizna" (jest to jedno z opowiadań) a że autor stwierdził, że jak już ktoś książkę nazwał to, po co to zmieniać i tak już zostało, że dziś opisuje wam "Truciznę".

Jestem wielkim fanem książek pana Andrzeja, ale po przeczytaniu "Homo bimbrownikus" stwierdziłem, że opowiadania z Jakubem  wypaliły się i nie jest już to samo, co poprzednie tomy. Styl tych opowiadań nie przypadł mi do gustu i może tylko jedno pierwsze opowiadanie mi się podobało, dlatego sięgając po "Truciznę" miałem duże obawy, że nie będzie to już tak fajna książka jak pozostałe, wcześniejsze tomy. Gdy zacząłem czytać odkryłem, że Wędrowycz wrócił w swojej najlepszej bimbrowniczej formie! Pan Andrzej wrócił z taką mocą, że ta książka jest na prawdę trucizną, ale zabija śmiechem! Książce nie brakuje nic, co było w poprzednich tomach przed "Homo" a jest nawet więcej!

czwartek, 23 maja 2013

Na brak pomysłu.... Może Wędrowycza


Dziś podejmuje się opisania jednej ze swoich ulubionych książek a dokładnie pierwszej książki z cyklu o przygodach Jakuba Wędrowycza.

Książka ta składa się z 12 niezwykłych i specyficznych przygód, egzorcysty amatora oraz bimbrownika Jakuba, oraz jego 2 tego samego pokroju przyjaciół Semena Korczaszko i Józefa Paczenko.

Kim jest Jakub zapytacie?? No to już wam troszkę zdradzę. Urodził się podobno około 1900 roku, chociaż nie ma tego nigdzie udokumentowanego. Skończył trzy klasy szkoły podstawowej jeszcze za cara. Zapytacie, czemu tylko 3?? A bo szkoła mu się sama spaliła (ta jasne sama), a potem po prostu jak to twierdzi był już za stary. Czym się zajmuje?? A to taki stary bimbrownik, egzorcysta amator i jak twierdza inni hiena cmentarna, chociaż okradania grobów do tej pory mu nie udowodniono!! Mieszka na starym majdanie wiec radze omijać to miejsce szerokim łukiem!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...