
Jeżeli ktoś z was powiedziałby mi tak z 5lat temu, że będę zaczytywał się w książkach pisanych przez księży zaśmiałbym mu się w twarz i powiedział, że oszalał. Więc mowie to ja zwariowałem!
Ale że człowiek z wiekiem się zmienia, uważam, że i ja mogłem się zmienić.
Pierwszym piszącym księdzem, którym się zacząłem zaczytywać był, Ks. Tischner. Teraz kolejny już autor i kolejne spojrzenie na sprawy duchowieństwa i ludzi świeckich oczami Księdza. Dziś chciałbym wam przedstawić Andrzeja Lutra.
Ks. Andrzej Luter urodził się w 1956r. Studiował na Uniwersytecie Łódzkim. W roku 1984 wstąpił do warszawskiego seminarium duchownego. Jest księdzem rzymskokatolickim, asystentem kościelnym Towarzystwa "Więź". Publikuje w "Tygodniku Powszechnym", "Więzi", "Znaku" i miesięczniku "Kino" jako znawca tematu. Aktywny duszpastersko w środowisku dziennikarskim i twórczym.
Jeśli ktokolwiek z was myśli, że jak ksiądz, to książka będzie sztywnym kazaniem, jak to żyć by nie obrazić Boga, i co zrobić by dostać się do nieba to myli się. Jest to bardzo interesująca i potrafiąca wciągnąć czytelnika w przemyślenia księdza, z którymi osobiście w większości tematów zgadzam się.