Zaczynając czytać książkę myślałem sobie, a Mongolia to
gdzieś przy Chinach jakiś zapomniany przez boga kraj. I pewnie dużo z was teraz
tak samo myśli, prawda??
Powiem wam, że może nie zgodzicie się ze mną, że można się zakochać w kraju, w którym się nie było i go się nie widziało. Ale moim zdaniem da się i tego dobrym przykładem jest kraj opisany w tej książce, czyli właśnie Mongolia!
Na początek w kilku słowach opowiem wam o Autorze. Bolesław A. Uryn urodził się w 1947 w Olsztynie. Ukończył Wyższą Szkołę Rolniczą w Olsztynie. Jest doktorem nauk przyrodniczych. Niezależny reporter i fotograf, wędkarz zamiłowania i konieczności - w odległych pustkowiach ryby to jedyny mięsny. Publikuje w magazynach geograficznych, wędkarskich i wojskowych. Specjalizuje się w tematyce mongolskiej, od 10 lat bywa w świecie jurty.
Powiem wam, że może nie zgodzicie się ze mną, że można się zakochać w kraju, w którym się nie było i go się nie widziało. Ale moim zdaniem da się i tego dobrym przykładem jest kraj opisany w tej książce, czyli właśnie Mongolia!
Na początek w kilku słowach opowiem wam o Autorze. Bolesław A. Uryn urodził się w 1947 w Olsztynie. Ukończył Wyższą Szkołę Rolniczą w Olsztynie. Jest doktorem nauk przyrodniczych. Niezależny reporter i fotograf, wędkarz zamiłowania i konieczności - w odległych pustkowiach ryby to jedyny mięsny. Publikuje w magazynach geograficznych, wędkarskich i wojskowych. Specjalizuje się w tematyce mongolskiej, od 10 lat bywa w świecie jurty.
