Czy jest jakiś sposób skrzywdzenia dziecka przed jego narodzinami? Moim zdaniem tak - wystarczy nadać mu dziwne, niespotykane lub archaiczne imię. W tym sposobie krzywdzenia wyspecjalizowały się zagraniczne celebrytki. Dobrym przykładem jest dziecko Kim Kardashian - North West (Północny Zachód(!?)) lub aktorki Angeliny Joli - Maddox Chivan (to brzmi jak jakiś nawóz). I jeśli myślicie, że fala dziwnych imion ominęła Polskę to weźmy na przykład Michała Wiśniewskiego i to jak on nazywa swoje pociechy: Fabienne, Etiennette, Vivienne Viennę. Ale nie tylko celebryci i różnej maści gwiazdy coraz częściej krzywdzą tak swoje potomstwo, na moim osiedlu jest coraz więcej Johnów, Alanów, Xawierów (tak przez X). Takim sposobem również została skrzywdzona główna bohaterka książki "Nomen Omen" autorstwa Marty Kisiel - Salomea Klementyna Przygoda.
Marta Kisiel zadebiutowała "Rozmową Dyskwalifikacją" na łamach magazynu Fahrenheit, ma na swoim koncie kilka opowiadań publikowanych miedzy innymi w antologiach: "Kochali się, że aż strach", "Nawiedziny". Do tej pory spod jej ręki wyszły dwie książki, świetnie przyjęte i poszukiwane "Dożywocie" i dziś recenzowany "Nomen Omen", a trzecia "Zombie Grey" właśnie jest tworzona. Prywatnie Marta jest miłośniczką gier planszowych, niestety nie miałem jeszcze przyjemności usiąść z Nią przy jednym stole i zagrać. A mnie (czym się szczycę) nazywa "bezwzględnym zwierzem z aparatem".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą M. Kisiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą M. Kisiel. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 16 kwietnia 2015
poniedziałek, 26 maja 2014
„Miałem nic nie kupić”, czyli targowy stosik
„Nic nie
kupię, na pewno nic nie kupię. Mam tyle książek do przeczytania, że na targach
nic nie kupię, o nie!" – tak powtarzałem całą drogę do Warszawy siedząc w
pociągu Kolei Mazowieckich. Ale, że moja
asertywność ma swoje granice, jak tylko wszedłem na stadion od razu dostałem
oczopląsu od nowości i już wiedziałem, że bez nowych książek z Narodowego nie
wyjdę.
Teraz, gdy siedzę w domu i przed sobą mam cały stos nowości, aż się zastanawiam
skąd ja na te wszystkie cuda znajdę czas. Dziś stosik będzie skupiał się na
wszystkich moich targowych zdobyczach:
Etykiety:
A. Pilipiuk,
B. G. Sala,
BOSZ,
Cienie pojętych,
K. Materna,
Legendarz,
M. Kisiel,
M. Wolski,
P. Zych,
R. Dąbrowski,
R. Górski,
Sz. Twardoch,
W. Mann,
W. Vargas,
Wampiry
wtorek, 6 maja 2014
Chciałbym zamieszkać w Lichotce
Dom odziedziczony w spadku po nieznanym krewnym. Znajduje
się za miastem, w ustronnym miejscu, bez wścibskich sąsiadów. Idealne miejsce
do zamieszkania. Można tam stworzyć wyśmienitą książkę, która zostanie
bestsellerem oraz odpocząć od miasta. W wirze pracy zapomnieć o pewnej
kobiecie. Tak na pewno myślał Konrad Romańczuk, główny bohater książki Marty Kisiel, jadąc w zapakowanym po dach Tiko do odziedziczonego po przodku
gotyckiego domu.
Konrad po przyjeździe do Lichotki przeżywa szok, jego wymarzony
domek, okazuję się gotyckim dziwem architektury z wysoką wieżą. Ale siła wyższa,
która ciągle czuwa nad bohaterem, jest okrutna. Do straszydła budowlanego,
dokłada jego domowników, a to nie lada plejada osobistości.
Pierwszym domownikiem, jakiego spotyka Romańczuk, a z nim
czytelnik, jest Licho, przesłodki anioł stróż z rozumem dziecka, chodzący w za
dużych koszulkach oraz bamboszach. Dodatkowo jest maniakiem sprzątania i ma
pewną ciekawą alergię. Kolejnym bohaterem jest Krakers, pradawny stwór mieszkający
w piwnicy, który zamiast pożerać ludzi robi im śniadania i ma manię na punkcie gotowania.
Co może się stać, jeśli kobieta usiądzie na twoim grobie pośladkami? Odpowiedzią jest następny z lokatorów – Szczęsny. Romantyk samobójca, który maniakalnie przesiaduje w bibliotece i tworzy miłosne poematy oraz rozpacza nad swoim życiem. Jest jeszcze pewien kot, który Konrada uważa za najlepsze legowisko. Nie można zapomnieć również o Kusym – opiekunie domu, który wprowadza Konrada w największe sekrety willi, jak i również pomaga w kontaktach z domownikami. A w stawie obok domu mieszka zgraja utopców, które czasem lubią skorzystać z łazienki.
Co może się stać, jeśli kobieta usiądzie na twoim grobie pośladkami? Odpowiedzią jest następny z lokatorów – Szczęsny. Romantyk samobójca, który maniakalnie przesiaduje w bibliotece i tworzy miłosne poematy oraz rozpacza nad swoim życiem. Jest jeszcze pewien kot, który Konrada uważa za najlepsze legowisko. Nie można zapomnieć również o Kusym – opiekunie domu, który wprowadza Konrada w największe sekrety willi, jak i również pomaga w kontaktach z domownikami. A w stawie obok domu mieszka zgraja utopców, które czasem lubią skorzystać z łazienki.
niedziela, 4 maja 2014
Stosik marcowo-kwietniowy
Ostatnie dwa miesiące obfitowały w spotkania autorskie, o
których możecie przeczytać na blogu. Mało u mnie nowych książek, lecz w tym
stosiku nie tylko nimi postanowiłem się pochwalić.
Zacznijmy od dołu:
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
50 twarzy Kiśla czyli spotkanie z Martą Kisiel
![]() |
| Prawa autorskie należą do Matras Księgarnie. |
Tym razem osobą zasiadającą na fotelu autora była Marta Kisiel. Autorka książek „Nomen Omen” oraz „Dożywocia” które nie jest łatwe do
zdobycia - chociaż jest pewna akcja
umożliwiająca jej przeczytanie, ale o tym za chwilę. Również jej opowiadania
możemy przeczytać w dwóch antologiach od Fabryki Słów: „Kochali się, że
strach” i „Nawiedziny”. Jest także tłumaczką i redaktorką, więc nie tylko pisze,
ale i zmaga się z grafomanią innych.
Od razu po wejściu rzuciły się w oczy dwie znane twarze
ludzi z FUNtastyki, których razem z Gosią poznaliśmy już na ubiegłorocznym
PolConie. Jak się potem okazało byli oni organizatorami oraz Michał prowadził spotkanie.
Także dzięki nim każdy z obecnych na spotkaniu mógł otrzymać zakładki „Marta
Kisiel Ałtorka”.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


