Już od dobrych kilku lat kultura masowa mami nas dziwnym obrazem wampira. Przedstawia go jako boskiego idealnego mężczyznę, który może zdobyć każdą kobietę nie gryząc jej; mężczyznę metroseksualnego bardziej zadbanego niż nie jedna modelka. Wampiry błyski jak są potocznie zwane, to moim zdaniem zmora obecnej literatury. Przede wszystkim są one w „Zmierzchu”, który to za początkowa fenomen błyszczących wampirów wśród nastolatek z całego świata. Co gorsza, a co najważniejsze za często obraz błyszczącego wampira powoli zastępuje ten według mnie oryginalny i prawdziwy stworzony przez Stokera w Drakuli. Niestety gdyby teraz wyjść na ulicę i zapytać się: z czym kojarzy się słowo Wampir, większość odpowiedziałaby zapewne, że ze Zmierzchem, który jak dla mnie jest tandetną podróbką dzieła Stokera. O dziwo jest w tej pseudo wampirycznej powieści coś co mnie zastanawia: jak Edward zapłodnił Bellę, jeśli w jego żyłach nie ma ani kropli krwi?
W Polsce na fali coraz większej popularności wampirów zaczęto na potęgę publikować książki z nimi w roli głównej. Jednym z pierwszych jest autor dziś recenzowanej pozycji - Andrzej Pilipiuk. A Wampir z MO to jego drugi tom o przygodach naszych rodzimych wampirów oraz innych potworów znanych z klasyki literatury grozy.
piątek, 26 czerwca 2015
poniedziałek, 22 czerwca 2015
Wasz wywiad z Anną Sokalską!
![]() |
Źródło zdjęcia: https://instagram.com/anna_sokalska/ |
Mała Pisareczka (Zwyciężani konkursu)
1. Którą z książek najłatwiej się pani pisało, a którą najtrudniej?
czwartek, 18 czerwca 2015
Dwa wieczory z Mistrzem
Gdy piszę tę recenzję w telewizji leci transmisja meczu Polska-Gruzja (jest 63 minuta i wynik 1:0 dla Polski. Ostatecznie 4:0). Oczywiste jest, że kibicuję naszej reprezentacji, choć powiem uczciwie - polskiej piłki nie cierpię. W naszej lidze nie ma niestety nic interesującego. Nie ma co porównywać jej z reprezentantami takich krajów jak: Hiszpania, Anglia czy Niemcy, lecz rozgrywek w tych państwach również nie śledzę. Jest za to jedna liga, którą kocham i wielbię, mogę patrzeć się na nią godzinami - Włoska - Seria A.
W tej lidze mam swój ulubiony zespół, któremu, jeśli dobrze liczę, kibicuję już 18-20lat. Kiedyś można było mnie nazwać fanatykiem - znałem w niej każdego zawodnika (i nie tylko). Teraz niestety pamiętam tylko tych, którzy najczęściej występują w pierwszym składzie, lecz dalej mogę powiedzieć, że w moich żyłach płynie czerwono-czarna krew. Tak, jestem kibicem AC Milanu!
W tej lidze mam swój ulubiony zespół, któremu, jeśli dobrze liczę, kibicuję już 18-20lat. Kiedyś można było mnie nazwać fanatykiem - znałem w niej każdego zawodnika (i nie tylko). Teraz niestety pamiętam tylko tych, którzy najczęściej występują w pierwszym składzie, lecz dalej mogę powiedzieć, że w moich żyłach płynie czerwono-czarna krew. Tak, jestem kibicem AC Milanu!
czwartek, 11 czerwca 2015
Podróż autostopem przez galaktykę
Podróżować po świecie w dzisiejszych czasach można na wiele sposobów. Najszybciej w każdy zakątek świata dostaniemy się samolotem. Równie szybką metodą przemieszczania się jest rejs statkiem. Ale najwięcej podróżujących wybiera własne auto. Jest również jedna niezwykła metoda z której korzystają tylko odważni i mający wielkie zaufanie do nieznajomego człowieka - autostop. Tym sposobem cały świat zwiedziła miedzy innymi Kinga Choszcz, o czym możecie przeczytać w książce "Prowadził nas los", która jest dziennikiem tej podróży. Autostopem lecz na znacznie większą skalę (po całej galaktyce) podróżują również główni bohaterowie dziś recenzowanej książki - "Autostopem przez galaktykę" - Adam Dent i Ford Prefect.
Książka wyszła spod ręki Douglasa Adamsa - brytyjskiego pisarza science fiction, dziennikarza i scenarzysty. Był on twórcą skeczy Monty Pythona oraz scenariuszy do serialu Doctor Who. Na swoim koncie ma wiele powieści miedzy innymi "Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently’ego" i "Długi mroczny podwieczorek dusz" oraz pośmiertnie wydany zbiór opowiadań "Łosoś zwątpienia". Przede wszystkim jednak jest znany ze swojego słuchowiska "Autostopem przez galaktykę". We wrześniu 1979 na podstawie tego słuchowiska radiowego powstał pierwszy tom powieści o tym samym tytule. Do momentu śmierci autora w roku 2001 ukazało się pięć tomów sagi "Autostopem przez galaktykę".
Książka wyszła spod ręki Douglasa Adamsa - brytyjskiego pisarza science fiction, dziennikarza i scenarzysty. Był on twórcą skeczy Monty Pythona oraz scenariuszy do serialu Doctor Who. Na swoim koncie ma wiele powieści miedzy innymi "Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently’ego" i "Długi mroczny podwieczorek dusz" oraz pośmiertnie wydany zbiór opowiadań "Łosoś zwątpienia". Przede wszystkim jednak jest znany ze swojego słuchowiska "Autostopem przez galaktykę". We wrześniu 1979 na podstawie tego słuchowiska radiowego powstał pierwszy tom powieści o tym samym tytule. Do momentu śmierci autora w roku 2001 ukazało się pięć tomów sagi "Autostopem przez galaktykę".
wtorek, 9 czerwca 2015
Wyniki Pajęczynowego konkursu z Anną Sokalską!
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Bo ja kocham tę bombę! Wywiad z Marcinem Brzostowskim
Dziś na blogu rozpoczynam nowy dział - wywiady z Autorami. Pierwszym który zgodził się odpowiedzieć na kilka moich pytań jest Marcin Brzostowski. Autor znany przede wszystkim z wielu ciekawych książek jak na przykład: "Słodka Bomba Silly", "Zemsta Kobiet" czy "Wirujący sztylet hiszpańskiej kusicielki". Więc nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do tej rozmowy!
Mariusz Podgrudny: Marcinie, jesteś pierwszą osobą, którą zaprosiłem do nowego cyklu na blogu – wywiadów.
Powiedz proszę, czy lubisz tą formę rozmowy z dziennikarzami, blogerami? Wolisz wywiady tradycyjne, czy może lepiej czujesz się przed kamerą?
czwartek, 4 czerwca 2015
Ciekawy powrót do podstawówki
Ilu z nas choć raz w swoim życiu zmieniało szkołę? Sam niestety byłem zmuszony to zrobić. Nagle po wakacjach znalazłem się w nowym otoczeniu z jednym znajomym. Ponieważ były to czasy liceum to nie miałem takiego dużego stresu jak bohaterowie najnowszej książki Rafała Kosika - Kuba i Amelia Nowa szkoła, o której dziś napiszę kilka słów.
Rafała Kosika znam głównie z pozycji dla starszego wiekiem czytelnika jak "Mars", "Vertica" czy "Kameleon" oraz z różnego rodzaju opowiadań jak na przykład (bardzo lubiane przeze mnie) "Miasta ponad i pod" z bardzo dobrej antologii "Herosi". Rafał jest również autorem serii dla młodszego, nastoletniego czytelnika - "Felix, Net i Nika". Od jakiegoś czasu swych sił próbuje również w pisaniu dla najmłodszego grona. Dziś recenzowana książka jest właśnie jedną z nich.
Głównymi bohaterami "Nowej szkoły" są dzieciaki znane młodemu czytelnikowi z poprzednich 2 tomów "Amelia i Kuba Godzina duchów" i "Kuba i Amelia Godzina duchów", choć raczej z jednego, za to stworzonego z dwóch punktów widzenia. Rafał bowiem poprzedni tom z serii napisał z dwóch perspektyw. Jedna z książek skupia się na historii widzianej oczami Kuby, druga jest opisana z punktu widzenia Amelii. Moim zdaniem pomysł bardzo ciekawy i oryginalny.
Rafała Kosika znam głównie z pozycji dla starszego wiekiem czytelnika jak "Mars", "Vertica" czy "Kameleon" oraz z różnego rodzaju opowiadań jak na przykład (bardzo lubiane przeze mnie) "Miasta ponad i pod" z bardzo dobrej antologii "Herosi". Rafał jest również autorem serii dla młodszego, nastoletniego czytelnika - "Felix, Net i Nika". Od jakiegoś czasu swych sił próbuje również w pisaniu dla najmłodszego grona. Dziś recenzowana książka jest właśnie jedną z nich.
Głównymi bohaterami "Nowej szkoły" są dzieciaki znane młodemu czytelnikowi z poprzednich 2 tomów "Amelia i Kuba Godzina duchów" i "Kuba i Amelia Godzina duchów", choć raczej z jednego, za to stworzonego z dwóch punktów widzenia. Rafał bowiem poprzedni tom z serii napisał z dwóch perspektyw. Jedna z książek skupia się na historii widzianej oczami Kuby, druga jest opisana z punktu widzenia Amelii. Moim zdaniem pomysł bardzo ciekawy i oryginalny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)