Ostatnimi czasy same nowości na blogu. Najpierw była
pierwsza recenzja mangi, potem pierwszy lecz nie ostatni stosik, a dziś będzie
coś kompletnie innego – fotorelacja. Wszystko za sprawą Gosi, która namówiła
mnie na wypad do Warszawskiego klubu „Mechanik” na koncert z okazji promocji płyty
zespołu Percival. Zespół do tej pory
znany mi był jedynie z płyt, które przy każdej wizycie u Gosi słucham. Teraz po
tym koncercie muszę przyznać, że staję się coraz większym fanem zespołu, mam
już kilka piosenek które lubię i dwie uwielbiane – „Satanismus” i „Pani Pana Zabiła”.
Tę pierwszą mieliśmy możliwość usłyszeć wczoraj w wersji akustycznej, co
wypadło rewelacyjnie i było świetnym zakończeniem koncertu. Ale może wszystko
opowiem i pokażę od początku.
