Moi ulubieni autorzy z biegiem dojrzewania zmieniali się. W dzieciństwie, zaczytywałem się w bajkach Tuwima czy Brzechwy. W późniejszych latach przyszły książki dla nastolatków, gdzie w większości autorów już nawet nie pamiętam. A obecnie twórcy przychodzą i odchodzą, czasem jedną książką potrafią zepsuć moją ogromną sympatię do swojej twórczości. Ale są również twórcy, którzy towarzyszą mi przez lata jak na przykład John Flanagan. Jest też jeden wyjątkowy autor, który towarzyszy mi od najmłodszych lat aż do teraz - Papcio Chmiel.
poniedziałek, 13 czerwca 2016
poniedziałek, 6 czerwca 2016
Uważaj! W internecie nic nie ginie!
Ile to razy, każdy z nas powiedział coś i potem tego żałował. Przez głupio wypowiedziane słowa w gniewie można stracić nawet najlepszego przyjaciela. Często nie muszą to być słowa. Wystarczy przecież coś napisać lub jak zrobiła to jedna z bohaterek książki "Amelia i Kuba. Stuoki potwór" udostępnić kompromitujące zdjęcie przyjaciółki.
Za książkę odpowiedzialny jest Rafał Kosik i choć gdy słyszy się jego nazwisko, myśli się o książkach dla dorosłych jak na przykład: "Nowi ludzie", "Mars" i "Kameleon", oraz opowiadaniach w antologiach wydawanych przez Powergraph: "Herosi" i "Science Fiction". Ja czytałem go głównie w książkach, dla tych nastoletnich i najmłodszych czytelników. W cyklu "Feliks, Net i Nika" oraz "Kuba i Amelia, Amelia i Kuba". A właśnie "Amelia i Kuba. Stuoki potwór" jest najnowszym tomem tej ostatniej serii.
Wszystko zaczyna się chwilę po tym, co wydarzyło się w poprzednim tomie: "Nowa szkoła". Wszyscy bohaterowie zaaklimatyzowali się na nowym osiedlu, jak i w nowej szkole. A najnowsza opowieść zaczyna się od wyznania miłości Kuby do Amelii. Tylko zaraz, Kuba tego sam nie zrobił. Jak się po chwili okazuje zrobiła to jego mała naładowana energią mająca ADHD siostra Mi. Kuba próbując wszystko odkręcić, gdy tylko odkrywa ten post na nowym forum swojej szkoły szybko go kasuje. Lecz inni jak i sama Amelia to widzieli i teraz już nic nie da się z tym zrobić.
Za książkę odpowiedzialny jest Rafał Kosik i choć gdy słyszy się jego nazwisko, myśli się o książkach dla dorosłych jak na przykład: "Nowi ludzie", "Mars" i "Kameleon", oraz opowiadaniach w antologiach wydawanych przez Powergraph: "Herosi" i "Science Fiction". Ja czytałem go głównie w książkach, dla tych nastoletnich i najmłodszych czytelników. W cyklu "Feliks, Net i Nika" oraz "Kuba i Amelia, Amelia i Kuba". A właśnie "Amelia i Kuba. Stuoki potwór" jest najnowszym tomem tej ostatniej serii.
Wszystko zaczyna się chwilę po tym, co wydarzyło się w poprzednim tomie: "Nowa szkoła". Wszyscy bohaterowie zaaklimatyzowali się na nowym osiedlu, jak i w nowej szkole. A najnowsza opowieść zaczyna się od wyznania miłości Kuby do Amelii. Tylko zaraz, Kuba tego sam nie zrobił. Jak się po chwili okazuje zrobiła to jego mała naładowana energią mająca ADHD siostra Mi. Kuba próbując wszystko odkręcić, gdy tylko odkrywa ten post na nowym forum swojej szkoły szybko go kasuje. Lecz inni jak i sama Amelia to widzieli i teraz już nic nie da się z tym zrobić.
poniedziałek, 30 maja 2016
Kolejna przygoda na statku Czapli!
Lubię, gdy w książkach fantastycznych mogę odszukać nawiązania, podobieństwa do świata realnego albo tego, który znamy z lekcji historii. Takich podobieństw czytelnik dostaje wiele w Łzach Diabła Magdy Kozak, gdzie poprzez obcą planetę i wojnę o pewien narkotyk została nam ukazana wojna w Afganistanie, w której Magda brała czynny udział. Tak sam zabieg zastosował w swojej najnowszej książce Johna Flanagana.
John Flanagan, jak czytelnik może wywnioskować z moich poprzednich recenzji płodnym pisarzem jest. "Zwiadowców" do tej pory ukazało się aż 13 książek. Za to "Drużyna" ma dopiero ich 6, ale jak widać autor pomysłów ma wiele i pewnie jeszcze nie jednym tomem z przygodami znanych nam bohaterów nas zaskoczy.
W Nieznanym lądzie czyli najnowszym tomie przygód tytułowej Drużyny wracamy do końca historii z tomu 5. Hal wraz ze swoimi towarzyszami na Czapli wracają do Skanii, gdzie w stolicy tego państwa czekają na nich rodzice i przyjaciele. Jednak tym razem podróż nie przebiega tak spokojnie jak zazwyczaj. Drużyna zmuszona jest płynąć w sztorm tak potężny, że żaden żyjący Skandianin nie pamięta by choć inny mógł swą siłą zbliżyć się do niego. Niestety wiatr spycha bohaterów coraz bardziej w nieznane. W miejsce, w którym jak wierzą kończy się świat i za moment z płaskiej jak mniemają ziemi. Jedyny Hal wierzy w umiejętności swojej załogi i w to, że może gdzieś tam daleko jest jakiś ląd.
John Flanagan, jak czytelnik może wywnioskować z moich poprzednich recenzji płodnym pisarzem jest. "Zwiadowców" do tej pory ukazało się aż 13 książek. Za to "Drużyna" ma dopiero ich 6, ale jak widać autor pomysłów ma wiele i pewnie jeszcze nie jednym tomem z przygodami znanych nam bohaterów nas zaskoczy.
W Nieznanym lądzie czyli najnowszym tomie przygód tytułowej Drużyny wracamy do końca historii z tomu 5. Hal wraz ze swoimi towarzyszami na Czapli wracają do Skanii, gdzie w stolicy tego państwa czekają na nich rodzice i przyjaciele. Jednak tym razem podróż nie przebiega tak spokojnie jak zazwyczaj. Drużyna zmuszona jest płynąć w sztorm tak potężny, że żaden żyjący Skandianin nie pamięta by choć inny mógł swą siłą zbliżyć się do niego. Niestety wiatr spycha bohaterów coraz bardziej w nieznane. W miejsce, w którym jak wierzą kończy się świat i za moment z płaskiej jak mniemają ziemi. Jedyny Hal wierzy w umiejętności swojej załogi i w to, że może gdzieś tam daleko jest jakiś ląd.
środa, 25 maja 2016
Zmałpiony stosik po targowy
Jak co roku, w maju odbyło się moje małe święto - Warszawskie Targi Książki. Po raz kolejny już przemierzałem kilkadziesiąt razy okrąg na stadionie gdzie były rozstawione stoiska większości polskich wydawnictw, a i nie tylko, bo i zagraniczne się trafiły. Jak za każdym razem, gdy jadę potarzam sobie, że żadnej książki już nie kupię, przecież i tak mam ich wiele do przeczytania. A jednak, po raz kolejny łamię dane swoje słowo i wracam z kilkoma nowymi książkami.
poniedziałek, 2 maja 2016
Wywiad z Marcinem Przybyłkiem o transhumanizmie i nie tylko!
| Marcin na tegorocznym Pyrkonie |
Lecz pytań do tego wywiadu nie tworzyłem sam, pomagała mi największa fanka i pomocnica Marcina - Ewelina Wiechucka, o której można napisać: mająca dwadzieścia pięć lat na karku miłośniczka kawy, uzależniona od rękodzieła, książek i koralików.
A teraz nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do wywiadu:
poniedziałek, 25 kwietnia 2016
TOP 5 Książek Podróżniczych!
Kiedyś, wstęp do jednej z recenzji zacząłem od słów "uwielbiam i nienawidzę książki podróżnicze". Co do tego, moja postawa się nie zmieniła. Dalej z zapartym tchem pochłaniam każdą, która mi wpadnie w ręce, ale i zawsze po jej przeczytaniu mam to "kurde, czemu ja nie jestem tak odważny, by się spakować i pojechać". Tym razem właśnie, na książkach podróżniczych moja TOP 5 się skupi. I już na wstępie zaznaczam, będą to tylko książki autorów, którzy obecnie żyją (z jednym wyjątkiem). Gdyż, jeśli miałbym wybierać ze wszystkich książek podróżniczych jakie czytałem, to zestawienie było by bardzo nudne, gdyż były by tu książki tylko dwóch podróżników - Tonego Halika i Arkadego Fiedlera.
środa, 20 kwietnia 2016
Wyniki Pajęczynowego Konkursu z Marcinem Brzostowskim!
Jakiś czas temu na blogu odbył się konkurs, w którym do wygrania była książka Marcina Brzostowskiego - Złote Spinki Jeffreya Banksa. Niestety, przez moje zawirowania osobiste nie dane mi było wywiązać się z obiecanego terminu rozwiązania konkursu, za co Was wszystkich bardzo przepraszam. Ale skoro wróciłem, to czas wszystko rozwiązać!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



